|
W
dniu 12 lipca 2008 roku grupa członków Stowarzyszenia stawiła
się na zaplanowaną wcześniej akcję sprzątania tradytora południowego
w Bobrownikach (powiat będziński), nieopodal granicy z
Piekarami Śląskimi. Akcja była skonsultowana z gminą
Bobrowniki, która ze swojej strony użyczyła nam traktora z
przyczepą podstawioną na tył schronu.
Prace
zaczęły się od godz. 9.00. Najpierw należało oczyścić
schron z wszelkich niepożądanych śmieci, jakie znalazły się
w nim przyniesione przez ludzi w ciągu wielu lat. Najgorzej
wyglądało pomieszczenie wentylatora, gdzie naniesiony gruz
wymieszany z ziemią zalegał prawie do 1/3 wysokości ścian.
Zupełnie niewidoczne były schody prowadzące z tego
pomieszczenia do położonego wyżej garażu armaty 75mm.
Ciężka
praca (spotęgowana bardzo wysoką tego dnia temperaturą na
zewnątrz) trwała kilka godzin. Schron został całkowicie
odczyszczony i nie został w nim żaden niepożądany śmieć.
Podczas
wyrzucania ze schronu potężnej sterty gruzu, śmieci i ziemi
znaleźliśmy kilka ciekawych rzeczy. Najcenniejszy jest chyba
rdzeń obrotowej platformy pod armatę 75mm (oryginał, nie
wiadomo tylko, z której z dwóch platform), kilka spalonych i
zmurszałych drewnianych elementów platformy, a także dość
sporo kabli (telefonicznych bądź prądowych). Po odczyszczeniu
pomieszczenia naszym oczom ukazały się także całkowicie dotąd
niewidoczne stalowe kątowniki zamocowane w ziemi, które
stanowiły podstawę ręcznego wentylatora.
Co
pocieszające, schron jest bardzo suchy, a teraz i czysty. Następnym
etapem prac będzie zamurowanie strzelnic, wjazdów armat i
zabezpieczenie wejścia. Potem należy odczyścić tył schronu
(co oznacza walkę ciężkiego sprzętu z tonami gruzu, śmieci
i ziemi), a także zebranie koparką ziemi spod czoła schronu,
gdyż obecnie poziom gruntu sięga strzelnic armatnich, a
powinien był około 70 cm niżej. To bardzo poważne prace, ale
chcemy je wykonać jak najszybciej.
Chcieliśmy
za udzieloną pomoc bardzo podziękować władzom gminy
Bobrowniki, a więc panu Wójtowi Mirosławowi Rabsztynowi i inżynierowi
Lazarowi. Specjalne podziękowania należą się jednak dla
uczestników akcji, czyli: Adama Ferdyna, Zbyszka Ferdyna wraz z
synem Kamilem, Leszka Bensza, Dawida Ludwiga, Daniela
Ciszowskiego i Tomka Biskupa.
Autor:
Dariusz Pietrucha
Zdjęcia:
Dariusz Pietrucha i Daniel Ciszowski
|